Praktyczne wskazówki na pierwszą podróż do Sarandy

Saranda to wspaniałe miejsce na wakacje, ale gdy jedziecie do Albanii po raz pierwszy, kilka drobiazgów może Was zaskoczyć. Spisaliśmy to, co najważniejsze i co sprawdziło się u naszych gości – pieniądze, internet w telefonie, język, bezpieczeństwo oraz to, co zabrać na plażę.
Nic z tego nie jest skomplikowane. Albania to przyjazny i tani kraj, a po pierwszych kilku godzinach wszystko będziecie mieli już ogarnięte. To raczej taka ściągawka, żebyście niczego nie musieli wyszukiwać na ostatnią chwilę.
Pieniądze: lek, euro i bankomaty
Lokalną walutą jest lek albański (ALL), w przybliżeniu 100 leków za 1 €, więc przeliczanie jest proste. W Sarandzie i Ksamilu w miejscach turystycznych często przyjmą też euro, ale kurs bywa gorszy, więc warto płacić w lekach. Karty przyjmują w restauracjach i większych sklepach, ale na targ, do furgonu (minibusu) czy na napiwek miejcie zawsze gotówkę.
Wypłata z bankomatu
Bankomatów w Sarandzie jest sporo, głównie przy promenadzie. Liczcie się jednak z opłatą banku za wypłatę (często około 700–800 leków, czyli 7–8 €) plus ewentualną opłatą Waszego banku. Warto wypłacać większe kwoty naraz i używać karty bez opłat za transakcje w obcej walucie (Revolut i podobne). Jeśli bankomat zaproponuje przeliczenie na złotówki lub euro, zawsze odrzućcie i wybierzcie leki.
Karta SIM i internet mobilny
Lokalną kartę SIM na kartę od Vodafone Albania lub One Albania z kilkoma gigabajtami danych dostaniecie w centrum za około 5 € i kupicie ją w salonie z telefonami lub w kiosku (weźcie paszport). W Sarandzie i okolicy jest przyzwoite pokrycie 4G. Obywatele UE mają roaming bez dopłat tylko w obrębie UE – Albania do niej nie należy, więc sprawdźcie wcześniej ceny u swojego operatora, żeby nie wystraszyć się rachunku.
Język i bezpieczeństwo
Językiem urzędowym jest albański, ale w miejscach turystycznych dogadacie się po angielsku, a często i po włosku. Kilka słów jak „faleminderit” (dziękuję) sprawi radość. Albania jest bardzo bezpieczna, a ludzie są niezwykle przyjaźni – my mamy tuż pod domem sklepik, a obok restaurację, gdzie miejscowi nas znają. Wystarczy zwykła ostrożność jak wszędzie: pilnować rzeczy na plaży i w tłumie.
Napiwki i woda pitna
Napiwku oczekuje się raczej symbolicznie, około 5–10 % w restauracji, ewentualnie zaokrąglenie w górę. Wody z kranu w Sarandzie nie polecamy pić – bierzcie butelkowaną, jest wszędzie tanio dostępna, a w sklepiku pod naszym domem kupicie ją od razu. Do gotowania i mycia woda z kranu jest oczywiście w porządku.
Co spakować na plażę
Plażę macie od nas jakieś 2 minuty pieszo, więc łatwo wrócicie do apartamentu po cokolwiek zapomnianego. Przydadzą się buty do wody (otoczaki i kamienie), krem z wyższym filtrem, kapelusz, dość butelkowanej wody i mały ręcznik. Na wycieczki do Butrintu lub do Niebieskiego Oka (Syri i Kalter) dorzućcie wygodne buty i coś na ramiona, ze względu na słońce.
Częste pytania
Czy w Sarandzie płaci się w euro, czy w lekach?
Oficjalną walutą jest lek i w lekach zapłacicie zawsze oraz po lepszym kursie. Euro w miejscach turystycznych w Sarandzie często przyjmą, ale zwykle po gorszym kursie, więc warto mieć gotówkę w lekach. Karty działają w restauracjach i większych sklepach.
Czy w Sarandzie można pić wodę z kranu?
Picia z kranu nie polecamy, kupcie wodę butelkowaną – jest tania i wszędzie dostępna, między innymi w sklepiku tuż pod naszym domem. Do gotowania i higieny woda z kranu jest w porządku.
Czy Albania jest bezpieczna dla turystów?
Tak, Albania należy do bardzo bezpiecznych i przyjaznych krajów. Wystarczy zwykła ostrożność jak wszędzie indziej – uważać na rzeczy na plaży i w tłumie. Miejscowi są życzliwi i chętnie doradzą.
Jak załatwię internet w telefonie?
Najprościej kupić lokalną kartę SIM na kartę (Vodafone Albania lub One Albania) w centrum za około 5 €; weźcie paszport. Pokrycie 4G w Sarandzie jest dobre. Roaming z UE nie obejmuje Albanii, ceny lepiej sprawdźcie wcześniej.

